Od dziś nic już nie będzie takie samo!

Kiedy myślę o WLSW, to w pierwszej kolejności czuję szczęście, że odważyłam się spróbować, bo okazało się, że spełniłam nie tylko swoje marzenie, ale znalazłam się w szkole innej niż wszystkie do tej pory! Nie tylko dlatego, że pracujemy online (inaczej byłoby to dla mnie nieosiągalne z racji odległości) i okazało się, że to może być prawdziwy czad! To inna szkoła, bo wykładowcy mówią wprost, że się za nas modlą, są mega cierpliwi i wspierający, a zarazem imponują wiedzą. To inna szkoła, bo nauczono mnie w niej „zamieniać strach na ekscytację”. Okazało się, że nawet o czymś tak abstrakcyjnym jak zasady muzyki, można mówić w taki sposób, że wszystko jest jasne i fascynujące! Nauczyłam się z radością obserwować jak zmienia się mój głos, cierpliwie pracować nad słuchem. Spełniam marzenia ucząc się chorału i dyrygentury. Przełamuję schematy – w swojej głowie i sercu; od tych: ”Boję się – nie umiem” po: „Zdalnie – to niemożliwe”. Jest jakość, jest konkret, jest efekt! A po obu stronach ekranu – świetni ludzie, którzy pomimo odległości, są BARDZO BLISKO SIEBIE. Jest tak, jak mówiła p. Kasia: „Od dziś nic już nie będzie takie samo!”. Polecam każdemu, a ja – bardzo Wam, Kochana Kadro, dziękuję!

M.K.

WLSW było moim NAWRÓCENIEM

Od mojego egzaminu dyplomowego minął już ponad miesiąc, a ja dalej mam gęsią skórkę i łzy w oczach ze wzruszenia. Początki w WLSW były dla mnie takie normalne; wstępny egzamin – stwierdziłam, że dam radę, bo przecież potrafię śpiewać.?
No tak, tylko śpiewać przy ognisku a śpiewać dla Boga to jest wielka różnica. Moja ciekawość mnie przerosła, gdy Pani Kasia stwierdziła, że „w Waszym życiu nic już nie będzie takie samo”. Tak też się stało – widzę to, czego wcześniej nie widziałam, czuję to, czego wcześniej nie czułam, słyszę to, czego wcześniej nie słyszałam i mówię to, czego wcześniej nie mówiłam.
WLSW było dla mnie nie tylko nauką, poznaniem wspaniałych pedagogów i zawarciem nowych przyjaźni.
WLSW było moim NAWRÓCENIEM !!! ❤️‍❤️‍❤️‍

Ela

Niesamowita przygoda, ugruntowanie i uzupełnienie wiedzy muzycznej

Śpiewam od zawsze, ale na pomysł założenia scholi wpadłem 10 lat temu. Od tego czasu śpiewam i dyryguję. Jednak często męczyło mnie niepokorne pytanie, czy robię to dobrze. Darek – mój starszy kolega, zaprosił mnie na rekolekcje dla osób, które dostały się już na Wrocławskie Liturgiczne Studium Wokalne. Musisz tylko coś zaśpiewać – mówił. Zaśpiewałem więc Pani Kasi „Sto lat” i choć nie dałem żadnego prezentu, to się dostałem :-). Jak ogromnie jestem wdzięczny, że tam trafiłem, jedynie Bóg wie (może jeszcze moja żona) . Niesamowita przygoda, ugruntowanie i uzupełnienie wiedzy muzycznej, otwieranie głowy, przepony i serca na doświadczenie Boga w muzyce oraz spotkanie niesamowitych ludzi z pasją. Dlatego jeżeli śpiewasz i zakochałeś się w liturgii, to WLSW jest dla Ciebie. Przyjdź, bo warto!

Jakub

WLSW było dla mnie jedną z najlepszych przygód w życiu

WLSW we Wrocławiu. Dla mnie było to wspaniałe przeżycie. Wcześniej nie miałem pojęcia, że można tak pracować nad swoim głosem. Profesjonalne prowadzenie sprawia, że czujesz się kimś ważnym i wartościowym. Gdy wracałem po zajęciach moja żonka mówiła, że wyglądam jak po tygodniowych rekolekcjach. Śmiało mogę stwierdzić, że WLSW było dla mnie jedną z najlepszych przygód w życiu, a najmłodszy nie jestem. Wspaniały czas w otoczeniu wspaniałych ludzi. Bóg jest Wielki. Moja żona twierdzi, że jak przestałem jeździć na zajęcia to nasze małżeństwo straciło na jakości. Czy można zacząć jeszcze raz? Gorąco polecam!

Darek S.

Na każdym zjeździe przeżywałam swoiste rekolekcje

Zapraszam Was do Wrocławskiego Liturgicznego Studium Wokalnego! Sama trafiłam tam, gdy szukając ratunku dla swoich chorych strun głosowych, pojechałam pod Łódź na rekolekcje dla osób pracujących głosem. Tam poznałam Kasię Młynarską z Opola, która zaprosiła mnie do mojego rodzinnego Wrocławia na odbywające się co dwa tygodnie zajęcia. W ciągu pierwszego roku nauki w studium nie tylko nauczyłam się dbać o swój głos, miałam szansę odkrywać siebie jako osobę, spotkałam mnóstwo niesamowitych ludzi, ale także dzięki Kasi i innym prowadzącym na każdym zjeździe przeżywałam swoiste rekolekcje. W WLSW cenię indywidualne podejście do śpiewających amatorów, obrazowo przekazywane treści, radosne podejście do życia przesycone Bożą obecnością oraz potężną dawkę optymizmu i poczucia humoru.

Agata P.

Fantastyczna przygoda

„WLSW dało mi podstawy wiedzy muzycznej i nauczyło mnie śpiewać. Fantastyczna przygoda. Mnóstwo przyjaciół”

Kasia L.

Ogrom wiedzy, szkolenia umiejętności, rozmów, słów motywacji i Bożego Ducha

Na pewno z tych 2 lat w studium WLSW, zabieram za sobą relacje. Piękne doświadczenie obecności i bliskości drugiego człowieka mimo kilometrów. Utkwiło mi w sercu patrzenie na determinacje, pasje i na rozwój osób z WLSW zarówno pedagogów jak i nas studentów. Dla mnie bardzo motywujące jest patrzenie na tzw. błysk w oku u drugiej osoby i na takie życie „na pełnej petardzie” jak to mówił ks. Jan Kaczkowski.
Ta Boża wspólnota to coś niezwykłego i wiara w to, że da się więcej…
Co dla mnie bardzo istotne WLSW jest świadectwem, że da się być czułym i wymagającym jednocześnie. Dziękuję za słuchanie potrzeb nas – studentów. Za to, że każdy był zauważony i można było odczuć, że zależy Wam (jako kadrze) na nas. Piękne było prowadzenie nas przez te 2 lata, nauka nie tylko przedmiotowych treści, ale też kochania samych siebie i wydobywanie na światło dzienne naszych drzemiących potencjałów. Ogrom wiedzy, szkolenia umiejętności, rozmów, słów motywacji i Bożego Ducha.
WLSW! Dziękuję Kochana Kadro! ❤

Karolina

Polecam każdemu, kto chce wskoczyć na nowy poziom wokalny

Trudno wyrazić słowami moje niezwykłe przeżycia i doświadczenia. Życzliwość! Energia! Naprawdę doskonała robota! Każdemu słuchaczowi poświęca się tu szczególną uwagę. Prowadzący studium mają niezwykły talent pedagogiczny. Atmosfera panująca w WLSW – nie do opisania! Dziękuję Wam bardzo za wspaniałe doświadczenie. Zdecydowanie polecam każdemu, kto chce wskoczyć na nowy poziom wokalny i zbudować w sobie solidną postawę śpiewaka.

Iwona K.

WLSW to przede wszystkim odkrywanie siebie samego

Studium WLSW to nie tylko nauka zasad muzyki oraz emisji głosu. To przede wszystkim odkrywanie siebie samego i walka o siebie z ogromnym wsparciem Bożych ludzi jakimi są wykładowcy WLSW i uczestnicy studium. Przyszłam z planem żeby po prostu nauczyć się lepiej śpiewać. Dzięki studium odkryłam wiele swoich słabości jako człowiek i wokalista ale tez nauczyłam się jak je zwalczać.
Dziś nie uważam się za doskonałego wokalistę. Myślę że jestem bardziej świadoma. Doświadczam również iż to, co było bardzo trudne w trakcie studium, zwłaszcza podczas zajęć emisji głosu, dzisiaj daje mi ogromną radość i owocuje podczas wykonywania śpiewów, bo „wszystko mogę w Tym, Który Mnie umacnia”

Anna

Studium to piękny dowód na jedność w różnorodności

„Mogłabym długo opowiadać o wiedzy i umiejętnościach zdobytych dzięki WLSW. O tym, jak bardzo otworzyło mi to oczy i poszerzyło horyzonty, a także o tym, jak bardzo konkretna, merytoryczna wiedza – na przykład na temat liturgii – pomaga w przeżywaniu wiary. Jednak choć to wszystko ma dla mnie nieocenioną wartość, mam jednocześnie poczucie, że najcenniejszym, co od Studium dostałam, są LUDZIE. Piękni, inspirujący i uczący mnie tego, jak na co dzień żyć Panem Bogiem i jak być lepszym człowiekiem. Z wielu z nich czerpię zresztą do dziś, bo Studium – jak za rękę – przyprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem, a miłe znajomości przerodziły się w przyjaźń. Niewidzialna nić łącząca wykładowców ze słuchaczami oraz poszczególne roczniki między sobą jest fascynująca, a Studium to piękny dowód na jedność w różnorodności. Przed Trójjedynym, ze względu na Niego i – jestem pewna – dzięki Niemu”

Krysia

Mogłam zrozumieć sens muzyki w liturgii

„Dzięki WLSW, mogłam przede wszystkim zrozumieć jak głęboki sens ma muzyka w liturgii. Mogę wciąż lepiej poznawać i rozumieć samą liturgię. Dodatkowo cudownie jest poznawać swój głos i przełamywać swoje ograniczenia wokalne. Jakby tego było mało poznałam wspaniałych ludzi, zarówno prowadzących, jak i słuchaczy”

Magda

WLSW to fascynująca przygoda i droga w głąb siebie

„Studium jest jak podróż przez magiczną krainę. Podróż, niełatwa zaznaczę, w której za każdym drzewem czai się potwor. Zły i przerażający, odbierający odwagę i więżący głos w gardle. I to w czasie tej podróży uczysz się nie uciekać, tylko odważnie stawiać mu czoła, by go pokonać. I gdy leży na ziemi, zajrzysz mu w twarz i zobaczysz znajome oblicze… Wrogiem byłem sam sobie… Chciałabym moc powiedzieć, że jestem mistrzem śpiewu i idzie mi super. Ale nie jestem. Znam swojego potwora i z nim walczę, wiedząc, że jestem w tej walce wyjątkowa i mój głos, ze wszystkimi jego słabościami jest wyjątkowy. WLSW to fascynująca przygoda i droga w głąb siebie”

Kasia Sz.

Wrocławskie Liturgiczne Studium Wokalne